O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

poniedziałek, 26 lutego 2007

łańcuszek blogowy.

Zawsze bałam się łańcuszków. Takich, co przychodziły w kopercie, pisane odręcznie z groźbą na końcu, że jak nie odeślesz na czas 100 przepisanych listów, kolejnym 100 osobom, to w ogóle koniec świata za 3 dni. Pamiętam, że jako dziesięciolatka pół nocy spędziłam na odręcznym przepisywaniu tych farmazonów. Około 3 nad ranem okazało się, że podaż przerosła popyt i nie mam aż tylu znajomych, do których mogłabym je pchnąć. Potem szczerze dygotałam i przez kolejne dni byłam czujna jak Cerber.

Aż tu dziś, po tylu latach wewnętrznego spokoju Rumuński Cukier śle mi zaproszenie do łańcuszka. Z drżącymi nogami pognałam na jej stronę, pełna obaw, że znów czeka mnie pół nocy klepania listów, bo jak nie to koniec świata za 3 dni i teraz to już serio serio, a tam przemiła zabawa w ekshibicjonizm. I to bez żadnych gróźb! Trza 5 rzeczy wymienić o sobie, ale mało znanych. No to lecimy:

1. moje stopy - moja intymność (poważniejsza od pupy, poważniejsza niż przód pupy)
2. od dziecka nie mam żadnego ubrania na guziki (awersja na wszelakie, od koszulowych po pościelowe)
3. nic na gotowanym mleku! (nawet garnka nie umyję)
4. mam fioła na punkcie czystych rąk (myję je nałogowo)
5. w dzieciństwie ukradłam wraz z kolegą drabinę spod apteki i schowałam ją do komórki rodziców (oj nie wiem po co) ;P

___________________________________

Mogłabym tak wymieniać i wymieniać, ale 5 każą to 5. Nadgorliwość wszak gorsza od faszyzmu. Kto chce się uzewnętrznić w tymże temacie, to śmiało, jesteśmy jedną wielką polską rodziną (żeby nie powiedzieć ligą) ;P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>