O mnie

Moje zdjęcie
ja, baba z baby, czyli matrioszka. słucham jazzu. dla animuszu. wchłaniam literaturę. wziewnie. piszę. oraz fotografuję. subtelno-zachłannie. na przemian, albo przemiał. projekt FOTOszeptów dojrzewał w mojej głowie bardzo długo. powstał o czasie koloru turkusowego, kiedy zrozumiałam, że słowa piętrzące się we mnie są równie ważne jak obrazy wokół.

wtorek, 27 lutego 2007

ale kwas! (tytuł zmodyfikowany za sugestią Giaccoma. Bo był bigos)

Wracając ze sklepu spożywczego, wstąpiłam do Empiku, by zapytać o mocno rekomendowaną książkę pt. "Najgłupszy anioł". Nie znałam autora, proszę więc panią, by sprawdziła w komputerze. Ekspedientka znajduje i tako do mnie rzecze: "Autorem jest Moore. Na literaturze zagranicznej pod literką M pani znajdzie".

Nie no, dziękuję bardzo, bo już miałam gnać na dział techniczny i szukać pod Ć! Ja nie wiem, czy to siatka zakupów zabruździła w mym ogólnym wizerunku, ale prawda jest taka, że poczułam się jak miejscowa gosposia-analfabetka.

Jak się parę minut później okazało, całkiem adekwatnie. Kretynka jedna!

Knigę znalazłam. Sama! Spoczęłam na pufie pośród innych czytelników, wertuję karteczkami i nagle... coś mi zaczyna śmierdzieć. Początkowo ignoruję fetor, ten jednak okazuje się tak dokuczliwy, że wysiedzieć nie można. Rozglądam się badawczo dookoła i widzę, że reszta rozgląda się równie badawczo. Dyskretnie obwąchuję pana obok, pana, co stoi nade mną z atlasem samochodowym też, nachylam się w celu obwąchania swoich butów (bo może w coś wlazłam) i co się okazuje?! Że to ode mnie jedzie! Z siatki znaczy się z zakupami mymi.

Bo w niej kapusta ki-szo-na była. Prosto z beczki. Na bigos.

___________________________________

Ciągnąc więc psychoblogowy łańcuszek dodaję nadprogramowo punkt 6:

6. Będąc dojrzałą, zrównoważoną i stateczną kobietą zasmrodziłam wrocławski Empik kiszoną kapustą. Niechcący :>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za chwile, jakie Wam kradnę.
za słowa, zadumę i niekontrolowane wybuchy śmiechu.
za wrażliwość.

ps. moderowanie komentarzy włączyłam nie po to, by je przesiewać, tylko dla własnej wygody. dzięki temu wiem, kto zostawia swój ślad w postach starszych niż 3 dni. reszta to żywioł ;>